Wszystko albo nic- dlaczego takie myślenie to ślepa uliczka

Zbyt często spotykam w swoim gabinecie ludzi, którzy wychodzą z założenia: „Wszystko albo nic”. Znam dobrze ich sposób myślenia,  bo przez lata sama hołdowałam tej zasadzie. Jeżeli nie miałam idealnego porządku w szafie, moje rzeczy mogły równie dobrze leżeć porozrzucane po całym pokoju (co zdecydowanie zdarzało się częściej). Podobnie było z moim odchudzaniem (bardzo długo borykałam się z nadwagą). Albo restrykcyjnie trzymałam się diety licząc każdą kalorię, albo jadłam wszystko, co było w zasięgu mojej ręki w nieograniczonych ilościach. Wystarczyło jedno małe odstępstwo od założeń diety (np. babcia upiekła dla mnie ulubione ciasto), a ja całkowicie ją zarzucałam. Przecież skoro zjadłam już kawałek to równie dobrze mogę zjeść jeszcze trzy, w końcu co za różnica: złamałam się i dieta na pewno nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Wszystko musiałam zrobić perfekcyjnie, albo nie było sensu robić tego w ogóle. Ciągle zaczynałam wszystko od nowa, bo tym razem zrobię to idealnie. Długo patrzyłam w ten sposób na świat. Wreszcie tak wysoko stawiałam sobie poprzeczkę, że czasami nawet nie próbowałam skoczyć. Takie myślenie wpędzało mnie w kompleksy, w końcu wszystko, czego nie udało mi się zrobić tak jak to sobie wyobrażałam, w moich oczach było porażką.

Pewnie żyłabym sobie tak dalej, gdybym nie spotkała na swojej drodze kogoś, kto pokazał mi, że życie nie składa się tylko z czerni i bieli, ale także ze wszystkich odcieni szarości. Ta prosta prawda sprawiła, że spojrzałam na swoje życie inaczej. Zrozumiałam, że oczekiwania (zwłaszcza te wygórowane) są tylko źródłem rozczarowań. Zaczęłam działać zamiast snuć plany. Do przeszkód podchodziłam elastycznie. Jeżeli na drodze do mojej szczupłej sylwetki pojawiał się kawałek ciasta, to zjadałam go ze smakiem, delektując się, bo wiedziałam, że mimo, że jest to krok do tyłu, to zawsze mogę zrobić dwa do przodu (wystarczy dodatkowy trening). Ważne aby iść w wyznaczonym kierunku. bo na końcu zawsze osiągniemy swój cel.

„Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.”
(Earl Nightingale)

Aby osiągnąć sukces, czy to w odchudzaniu, czy na innych płaszczyznach, trzeba nauczyć się funkcjonowania w szarości. Także:

„Zacznij tam, gdzie jesteś. Użyj tego, co masz. Zrób to, co możesz.”

(Arthur Ashe)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *